Aksamit – materiał nie tylko „vintage”

aksamit vintage

Welurowe sukienki kojarzą mi się z dzieciństwem i moją “odświętną” aksamitną sukienką w ciemnofioletowym kolorze. Oczywiście siostra miała podobny model różniący się jedynie kolorem. Oczywiście szybko z nich wyrosłyśmy, więc trzeba było kupić nowe sukienki. No i tutaj niewiele się zmieniło, fiolet został zastąpiony czerwienią, rozmiar był nieco większy, ale materiał sukienki pozostał ten sam. Przez to, że niemal “wyrosłam na welurze”, materiał ten przejadł mi się na dobre kilkanaście lat. Niemniej jednak czas goi rany, i już od dłuższego czasu polowałam na piękną aksamitną sukienkę. A zdradzę Wam, że ten materiał już od kilku lat nie wychodzi z mody 🙂. Jest poprostu idealny w zestawianiu z skórzaną galanterią damską – np. wyjątkowa torebką.

Niestety długo nie mogłam znaleźć odpowiedniego dla siebie modelu. Aż w końcu z pomocą przyszła mi oferta sklepu New Look dziś możecie zobaczyć  śliczną rozkloszowaną sukienkę w pięknym kolorze czerwonego wina. Co prawda model, który zamówiłam miał znacznie większy dekolt, który ja akurat zdecydowałam się zaszyć. Jestem jednak pewna, że przy odpowiednich walorach, może się on pięknie prezentować, a założona do szpilek będzie stanowiła świetną opcję na romantyczną kolację z Ukochanym. Niepodważalny plus stanowi również niewygórowana cena – w przeliczeniu ok 43zł 🙂

Jeans + golf – nieoczywiście modne zestawienie

jeans i golf

Też przez krótki moment czuliście przyjście wiosny w powietrzu? Też tak miałam, ale ostatnie dni i prognozy pogody wyprowadziły mnie z błędu. Niemniej jednak zdjęcia z dzisiejszego postu zostały zrobione właśnie w ostatni słoneczny i całkiem ciepły dzień. Teraz wszystko wskazuje na to, że piękny i niezwykle ciepły golf  z Rosegal w najbliższym czasie zamiast ze spódniczką połączę z jeansami. A miniówkę z Zaful wkładam do szafy i niech czeka na przyjście wiosny 🙂

Trapezowe kształty spódnic damskich

Trapezowe kształty spódnic damskich

Niejednokrotnie już Wam narzekałam, że mam w szafie deficyt spódnic, a ostatni post z tym elementem garderoby jest sprzed miesiąca. W nim królowała wzorzysta spódniczka, którą dorwałam na wyprzedażach 🙂, tego samego dnia co plecak skórzany damski, pokazany w innym wpisie. Podejrzewam, że moja niechęć do spódnic wynika z tego, że nie są tak łatwe do zestawienia jak sukienki czy chociażby jeansy. Ja, w związku z tym, że jestem niska i drobna to najlepiej czuję się w długości mini lub za kolano. I właśnie tą pierwszą długość o trapezowym kroju znalazłam w Rosegal. O tej porze roku najlepszym uzupełnieniem do mojej nowej spódniczki okazał się niezwykle ciepły golf z Zaful .